Blog

Kiedy insulina ma problem

To będzie już ostatni post dotyczący insuliny. Wcześniej mogliście przeczytać ogólne informacje związane z tym hormonem, dowiedzieliście jak manipulować podażą węglowodanów w celu chudnięcia, nabierania masy mięśniowej czy też rekompozycji składu ciała. Wszystko było ok pod warunkiem, że jesteście zdrowi! W tym wpisie dowiecie się jak można wspomóc...

Intensyfikacja treningu

Jakiś czas temu wspomniałem o poście, w którym przedstawię kilka sposobów na intensyfikacje treningu, tak aby zmaksymalizować swój czas jaki poświęciło się na siłowni. Z góry zakładam, że optymalizacja składu ciała (rozwój tkanki mięśniowej i redukcja lub utrzymywanie tkanki tłuszczowej) jest niemal dla każdego priorytetem. Nieważne...

Krzywa glikemii – konieczne badanie

Z ostatnich wpisów mogliście zrozumieć, bez specjalistycznej wiedzy biochemicznej, jak działa insulina. Ostatnio dostaliście też krótkie wskazówki jak nią manipulować w zależności od naszych celów treningowych. A co jeśli od dłuższego czasu trenujesz, starasz się prawidłowo odżywiać, masz wrażenie, że zrobiło się już niemal wszystko, a wciąż...

Insulina pod kontrolą

Insulina, jak każdy inny hormon, po prostu wykonuje swoją robotę tak jak może w danym momencie i reszta go nie obchodzi. Ma za zadanie transportować rzeczy, których jest za dużo w danym miejscu tam gdzie mogą się bez problemu zmieścić...

Insulina – przyjaciel czy wróg? cz. 2.

Ostatnio mogliście przeczytać u mnie podstawowe informacje na temat insuliny – czym jest, jakie jest jej działanie i jaki ma ogólny wpływ na naszą dietę i aktywność (Insulina - przyjaciel czy wróg?). W tym wpisie jeszcze bardziej rozłożę ten temat na czynniki pierwsze abyście wiedzieli w...

Insulina – przyjaciel czy wróg?

Ostatnio wspomniałem, że niektórzy uważają kontrolę insuliny za sekret utrzymania optymalnego składu ciała. Myślę, że jest jeszcze wiele innych czynników, które mają na to wpływ, ale insulina jest niewątpliwie jednym z najważniejszych. Dlatego chciałbym Wam przybliżyć tematykę tego właśnie hormonu. Planuję podzielić to na kilka osobnych wpisów...