Rola hormonów w naszej sylwetce

Rola hormonów w naszej sylwetce

Pomimo coraz bardziej popularnego, holistycznego podejścia do zdrowia w internecie wciąż widzę mnóstwo tekstów o dietach, liczeniu kalorii i jedzeniu owsianki z owocami na śniadanie w celu osiągnięcia wymarzonej sylwetki.
Swoje zdanie na temat podaży kalorycznej pisałem m.in. tutaj:
http://atletycznie.com/kalorie-metabolizm-odchudzanie/
i tutaj:
http://atletycznie.com/kalorie-liczyc-czy-nie-liczyc/

Nawet jeśli moje podejście nie jest optymalne i jeśli okazałoby się, że dietetycy i trenerzy propagujący liczenie kalorii mają racje to jest jeszcze jeden spory problem. Czasami odnoszę wrażenie, że w standardowym podejściu dietetycznym rola hormonów w odchudzaniu czy nabieraniu masy mięśniowej jest zupełnie pomijana.
Dlaczego?

Przedstawiam Wam w dużym skrócie jak nadmiar lub niedobór wybranych hormonów wpływa na nasz organizm:

TESTOSTERON
Za dużo: nigdy za wiele 😉
Za mało: wzrost tkanki tłuszczowej, spadek tkanki mięśniowej.

ESTROGEN
Za dużo: wzrost tkanki tłuszczowej.
Za mało: problemy ze stawami, problemy ze zdrowiem, problemy w nabieraniu masy mięśniowej.

KORTYZOL
Za dużo: spowolniony metabolizm, spadek tkanki mięśniowej, wzrost tkanki tłuszczowej.
Za mało: raczej rzadki problem, chyba że dotyczy wypalonych nadnerczy, ale to obszerny temat.

HORMONY TARCZYCY
Za dużo: Trudności w nabieraniu masy, słabość, zmęczenie.
Za mało: spowolniony metabolizm, słabość, wzrost tkanki tłuszczowej.

INSULINA
Za dużo: insulinooporność, cukrzyca typu drugiego, wzrost tkanki tłuszczowej, wysoki poziom cukru – glikacja, procesy zapalne itp.
Za mało: cukrzyca typu pierwszego.

Więc zanim wejdziesz na diety oparte na restrykcjach kalorycznych warto się zastanowić czy z naszym układem hormonalnym jest wszystko w porządku.
Jeśli zaś już przeszliście taką dietę i nie dawała ona oczekiwanych efektów… chyba znacie odpowiedź 😉